Będzie prosto, całkiem szybko jak na chleb, zdrowo i naprawdę pysznie 😉

Chlebek idealny w niecałe 2 godziny.
Zawsze piekę naraz 2 sztuki. Swoją przygodę z pieczeniem chleba zaczęłam z grubej rury bo od razu wzięłam się za zakwas, ale aktualnie mam znacznie ograniczony czas. Wciąż dokarmiam go, żeby nie zdechł, ale ponownie czeka na „swój czas”. Ten przepis jest o tyle fajny, że można go modyfikować na wiele sposób a i tak się uda.

Co potrzebujesz :

  • keksówka  ( używam silikonową)
  • mąka pszenna pełnoziarnista/orkiszowa/żytnia w proporcjach :

mąka pszenna 400g lub mąka pszenna 300g i żytnia 100g lub mąka orkiszowa 400 g*

  • ciepła woda 300g
  • łyżeczka soli
  • łyżka miodu
  • łyżka masła
  • drożdże instant 4g ( połowa saszetki )**
  • opcjonalnie: garść słonecznika/pestek dyni/suszonych pomidorów/suszonej cebulki (lub smażonej, ale odsączonej z tłuszczu), innych ziaren

Na pierwszy raz polecam po prostu nieco ziaren lub wcale, żeby nie kombinować i wyczuć najpierw sam smak chlebka.

Przygotowanie:

Odmierz i wsyp suche składniki do misy, dodaj miodu, masła i ciepłej wody. Jeśli korzystasz z robota to włącz go na kilka minut, na średnie obroty, z końcówką do drożdżowego.Ciasto ma być lepiące, lecz nie zbyt zbite i nie za rzadkie. Przełóż ciasto łyżką do keksówki, wysmarowanej masłem lub smalcem ( ja używam smalcu), odłóż w ciepłe miejsce na min. 30 minut lub włóż do piekarnika na 40 stopni, uchyl drzwiczki. Opcja idealna do wyrastania każdego ciasta. Chlebek piecz następująco : grzanie góra-dół na średnim szczebelku, pierwsze 10 minut na 210 stopniach, następne 40 minut w 200 stopniach. Jeśli popukasz chleb od spodu i usłyszysz głuchy dźwięk to znaczy, że jest upieczony. Pozostaw go do ostygnięcia na kratce lub połóż go w poprzek foremki, żeby spód nie był przykryty bo zaparuje. Nie kruszy się, kroi się bez problemu na cienkie kromki. Super smakuje jako tost, kiedy nie jest już najświeższy. Cudownie smakuje chrupiący z miodem 😉

 

przepis na chleb na drożdżach instant

* każda mąka wchłania inaczej wodę, żytnia nadaje się bardziej do wypieku na zakwasie, dlatego tu podaję ją w proporcji z pszenną

** osobiście wolę drożdże instant, mają długi termin ważności, nie trzeba robić zaczynu. Natomiast, jeśli masz drożdże świeże możesz je pokroić i zamrozić. Ja w pośpiechu nieraz zmrożone wrzucałam do ciepłej wody z cukrem i mimo to zaczynały „pracować”, ale ostrożnie z tym, szkoda ciasta, jeśli nie wyjdzie.

 

Smacznego!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *